Przed pierwszym dzwonkiem warto zadbać nie tylko o plecak i wyprawkę, ale także o codzienną dietę dziecka. Wapń, witamina D, witaminy z grupy B, witaminy C, A i E to składniki ważne dla rozwijającego się organizmu.
Rozpoczęcie szkoły to dla dziecka ważny moment nie tylko pod względem emocjonalnym, ale również fizycznym. Musi sprostać większej liczbie codziennych wyzwań: dłużej koncentrować uwagę, przyswajać nowe informacje, uczestniczyć w zajęciach ruchowych, a jednocześnie nadal intensywnie rosnąć i rozwijać się. Organizm dziecka potrzebuje odpowiedniej ilości energii, białka, tłuszczów, składników mineralnych oraz witamin, a ich podstawowym źródłem powinna być różnorodna, dobrze zbilansowana dieta.
Szczególnie istotne są składniki związane z prawidłowym rozwojem kości, funkcjonowaniem układu nerwowego i odpornościowego oraz przemianami energetycznymi. Wśród nich znajdują się m.in. wapń, witaminy D, C, z grupy B oraz A i E. Najważniejszym zadaniem rodziców jest zadbanie o codzienny jadłospis, a ewentualną suplementację warto dopasowywać do wieku, diety i indywidualnych potrzeb dziecka.
Wapń – dla mocnych kości
Wapń kojarzony jest głównie z mocnymi kośćmi i zębami, ale jego znaczenie jest znacznie szersze. Bierze udział w pracy mięśni, przewodzeniu impulsów nerwowych oraz wielu procesach zachodzących na poziomie komórkowym. Dzieci potrzebują go szczególnie dużo, ponieważ ich układ kostny znajduje się w fazie intensywnego wzrostu. Najłatwiejszym sposobem dostarczenia wapnia jest odpowiednio zaplanowana dieta. Dobrymi źródłami są mleko i produkty mleczne (np. jogurt naturalny, kefir, maślanka).
Witamina D – dla kości i odporności
Witamina D jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego oraz utrzymania zdrowych kości i zębów. Witamina D ma tę specyfikę, że jej podstawowym źródłem nie jest żywność, lecz synteza skórna zachodząca pod wpływem promieniowania słonecznego. W praktyce, szczególnie w naszej szerokości geograficznej, trudno jednak przez cały rok zapewnić dziecku wystarczającą ekspozycję na słońce. Dlatego kwestia suplementacji witaminy D powinna być rozpatrywana indywidualnie, z uwzględnieniem wieku dziecka, jego diety, masy ciała oraz czasu spędzanego na świeżym powietrzu.
To szczególnie istotne pod koniec wakacji. Dziecko rozpoczynające szkołę przechodzi z wakacyjnego trybu dnia do bardziej regularnego harmonogramu. Warto więc już wcześniej zadbać o codzienną aktywność na świeżym powietrzu, odpowiednią dietę i konsekwentne przestrzeganie zaleceń dotyczących witaminy D.
Witaminy z grupy B – paliwo do nauki
Witaminy B1, B2, B3, B6 i B12 pełnią różne funkcje, ale wspólnym mianownikiem jest ich udział w prawidłowym przebiegu licznych procesów metabolicznych. Organizm wykorzystuje je m.in. w przemianach składników odżywczych i produkcji energii. Część z nich ma także znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.
Ma to znaczenie w wieku szkolnym, kiedy dziecko zaczyna spędzać dużą część dnia na nauce i aktywności wymagającej skupienia. Źródłem witamin z tej grupy są np. produkty pełnoziarniste, mięso, ryby, jaja, produkty mleczne, rośliny strączkowe, warzywa i orzechy.
Witamina C – nie tylko w sezonie jesiennym
Witamina C jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Pełni także wiele innych funkcji. Uczestniczy chociażby w produkcji kolagenu, a więc procesach istotnych dla skóry, naczyń krwionośnych, kości i tkanek. Najlepszym źródłem witaminy C są świeże warzywa i owoce. W codziennym menu dziecka warto uwzględniać m.in. paprykę, natkę pietruszki, brokuły, pomidory, kiwi, truskawki, porzeczki, cytrusy czy inne owoce dostępne sezonowo. Im bardziej urozmaicona dieta, tym większa szansa na dostarczenie nie tylko witaminy C, lecz także wielu innych potrzebnych składników.
Witaminy A i E – dla ochrony i rozwoju
Witamina A jest potrzebna do prawidłowego widzenia, funkcjonowania układu odpornościowego oraz utrzymania właściwego stanu skóry i błon śluzowych. Jej źródłem są zarówno produkty pochodzenia zwierzęcego, jak i warzywa dostarczające karotenoidów, m.in. jaja, produkty mleczne, ryby, a także marchew, dynia, papryka czy zielone warzywa liściaste.
Z kolei witamina E należy do przeciwutleniaczy, które pomagają chronić komórki przed stresem oksydacyjnym. Występuje np. w olejach roślinnych, nasionach, orzechach i produktach zbożowych.
Kiedy warto sięgnąć po suplementację żelaza?
W większości przypadków dobrze zbilansowana dieta dostarcza dziecku potrzebnych składników odżywczych. Są jednak sytuacje, w których zapotrzebowanie na żelazo może być większe lub jego odpowiednia podaż z dietą jest trudniejsza. Dotyczy to m.in. okresów intensywnego wzrostu i rozwoju, a także dzieci stosujących diety eliminacyjne, w tym dietę bez mięsa i innych produktów pochodzenia zwierzęcego. Jeżeli suplementacja jest wskazana, preparat powinien być dobrany do wieku dziecka i jego indywidualnych potrzeb. Warto również zwrócić uwagę na jego formę. Dla najmłodszych dzieci płynne preparaty mogą być znacznie wygodniejsze niż tabletki czy kapsułki – łatwiej je podać i dopasować do zaleceń dotyczących dawkowania. Smak również ma znaczenie, ponieważ preparat, który dziecko chętnie przyjmuje, łatwiej włączyć do codziennej rutyny.
Dostępne są preparaty w płynie łączące żelazo z witaminami. Ich zaletą może być także obecność składników pochodzenia roślinnego, takich jak koncentraty soków owocowych oraz ekstrakty z marchwi, kolendry, mięty pieprzowej, szpinaku, rumianku i rukwi wodnej. Dzięki owocowo-roślinnej formule płynna postać może być dla dziecka przyjemniejsza w stosowaniu niż klasyczne tabletki.
Rozpoczęcie szkoły jest więc dobrym momentem, aby przyjrzeć się codziennym nawykom całej rodziny. Zadbać o różnorodne posiłki, regularny rytm dnia, aktywność fizyczną, odpowiednią ilość snu oraz czas spędzany na świeżym powietrzu. To właśnie suma tych elementów tworzy warunki sprzyjające prawidłowemu rozwojowi dziecka. A jeśli dieta nie zapewnia odpowiedniej ilości wybranych składników, suplementacja może być jej uzupełnieniem – najlepiej dobranym świadomie i adekwatnie do rzeczywistych potrzeb młodego organizmu.

